Cytat jakiś ciekawy

Doszłam do Berlina. Podpisałam się na Reichstagu: „Ja, Zofia Adamowna Kuncewicz przyszłam tutaj, żeby zabić wojnę”

starszyna Zofia Adamowna Kuncewicz, sanitariuszka kompanii piechoty

Swietłana Aleksijewicz „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”

Wojenne historie

Wojenne historie

wtorek, 8 lutego 2011

Wstęp, czyli dlaczego?

Gdy półtora roku temu wracałem do moich zainteresowań literatura historyczną i wojenną opisującą drugą wojnę światową okazało się, że wprawdzie w księgarniach jest dużo takich książek, ale nie wszystko można tam znaleźć i trzeba sięgać do antykwariatów, czy aukcji internetowych. I tu rodzi się problem dla człowieka, który jest zainteresowany jakąś wiedzą bardziej szczegółową niż ogólny temat WW2. Mnie odnowiła się miłość do polskich spadochroniarzy: 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, Cichociemnych i tematu zachodniego frontu europejskiego. Oczywiście znalezienie spisu koniecznych lektur nie było trudne, każda porządna książka historyczna zawiera bibliografię i po przeczytaniu 2-3 można wyrobić sobie listę koniecznych lektur.

Kłopot jest wtedy gdy chcesz owe książki posiadać/zakupić albo w ich dostanie do rąk (nawet tylko do przeczytania) jest naprawdę trudne. Jak ocenić książkę po samym tytule i autorze? Niby można, ale lepiej byłoby przeczytać recenzję kogoś tak jak ja zainteresowanego tematem.

I tu dochodzimy do narodzin owego problemu. Mimo, iż w internecie jest podobno wszystko, bardzo trudno jest znaleźć niezależne recenzje książek wojennych, książek opowiadających wojenne historie. Nawet gdy są to zupełnie nowe pozycje, lub wznowienia starych to i tak najczęściej trafiają się tylko teksty reklamowe wydawców.

Uważam, że w życiu przeczytałem już wiele książek i mogę sobie pozwolić na to, by na mój skromny sposób wypełniać tę lukę. Natchnęli mnie do tego: moja osobista bratowa, która prowadzi  http://poleczkazmigdalami.blogspot.com/ podsuwając mi w ten sposób pomysł oraz mój przyjaciel Marcin, najlepszy wyszukiwacz książek jakiego znam, któremu zawdzięczam wiele "białych kruków" ze swej skromnej kolekcji.

Zapraszam do czytania, zarówno "Wojennych historii", jak i książek, a może przede wszystki książek.